Za oknem deszcz, cały dzień spędzony sobie w domu. Chociaż może pojadę na chwile do babci? Nie wiem, zobaczymy.
Grałam
przed chwilą w simsy ale mi się znudziło. Nawet na tym necie mi się
nudzi, nie mam pojęcia czym się zająć. Obejrzała bym sobie jakiś film
ale nie mam jak.
Jutro wizyta u mojej pani psycholog. I lekcje do 13:20 :)
Tak
sobie pomyśleć, że jeszcze rok temu wszystko było w porządku. W sumie
nigdy nie miałam jakiegoś udanego życia, zawsze dochodziły jakieś noże
wbite w plecy lub serce, ale jeszcze rok temu nie miałam takich blizn w
psychice, takiego myślenia jak mam teraz, miałam każdego dnia z kim
wyjść. Wszystko za szybko się zmienia. Mam 15 lat, nawet niewiem kiedy
to zleciało. Jutro już będe miała 20 lat. Trochę boję się przyszłości.
Nie widzę jej. Nie mam żadnej.
Spędze swoje całe życie samotna. Będę
miała własne mieszkanie ( jesli je będę miała ), które zapełnie kotami.
I całymi dniami będe w nim siedziała, ewentualnie wyjdę do sklepu kupić
coś do jedzenia, oczywiście wszystko co najtańsze, bo na droższe nie
będzie mnie stać.
Nie rozumiem, dlaczego jedni mają życie jak z
bajki, a drudzy całe życie dostają kopniaki leżąc. Możliwe, że już to
pisałam. W sumie co to za różnica. Może kiedyś napiszę jakąś książkę?
Chciałabym, ale wątpię że mi się uda. A jeśli już uda, to będzie
nadawała się jedynie na makulature.
Nie mam zbytnio nawet pomysłów. Znaczy niby mam, ale nie potrafiła bym chyba tego tak wszystkiego rozłożyć.
Tęsknię za żyletką. Ale narazie nie mogę, eh.
Coraz więcej ludzi mnie irytuje, coraz więcej z nich mam już dosyć.
Postanowiłam rzucić palenie. Narazie rzucam stopniowo ( ograniczając ). Co będzie dalej to się zobaczy.
Trochę tak smutno. W sumie co w tym dziwnego.
Cisza pełna krzyku :)))
Łatwo dobić człowiekowi, prawda ? Łatwo zrobić z niego śmiecia.
Siedziałeś w barze jak co weekend - chlałeś. Niedługo chyba tam zamieszkasz na stałe.
Rzucone 'cześć' od tak po dłuższej chwili. Pustka pomiędzy ludźmi, którzy przecież razem żyli.