Dzień wagarowicza spędzony w szkole :) Pokaz talentów okej, miałam się dzisiaj widzieć z Klaudią ale coś nie wyszło. Byłam z Kingą w pasażu i było okej.
Na razie staram się o niczym takim złym nie myśleć, nie przejmować się.
Postanowiłam trochę wziąć swoje życie w garść. Znaleźć sobie cel, jakieś zajęcie. Coś co bedzie sprawiało mi przyjemność i będe temu poświęcała troche czasu.
Może tak będzie lepiej, zobaczymy jak długo wytrzymam bez przejmowania się.
Ale prawda, że strasznie się czuję jak widzę zakochane pary nawet kurwa w moim wieku, co są razem po kilka mięsiecy, rok, więcej i są tacy szczęśliwi. Miłość to także cierpienie, ale naprawdę super trafić na taką osobę która całkowicie Cię dopełnia.
Czas zacząć troche zbierać kasy i nakupować sobie ciuchów.
Muszę przytyć, zdecydowanie za bardzo ostatnio schudłam. Nie mogę być aż taka chuda. Będę jadła na siłe, nie mam innego wyjścia.
Nie ratuj czegoś, co Cię niszczy.
Albo ktoś mnie lubi taką jaką jestem, albo nie lubi wcale.
Charakter wyrabia się poprzez to co w życiu przeżyłeś.
Nie lubię swojego charakteru mimo wszystko, ale muszę z nim żyć.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz