Czarno widzę swoją daleką przyszłość, ale co będzie to będzie. Trudno. I tak nie mam nic do stracenia, bo nie mam niczego.
Ludzie są straszni. Spora część coraz bardziej mnie denerwuje.
Nie musimy kogoś lubić, ale jeśli dana osoba nic nam szczególnego nie zrobiła, to zasłużyła na jakikolwiek szacunek. Nie możemy traktować ludzi jak śmiecie. Nikt nie zdaje sobie z tego sprawy jak to bardzo trafia do człowieka. Owszem są osoby, które się różnymi rzeczami nie przejmą, ale są też takie wrażliwce, które potrafi zranić nawet najmniej brutalne słowo lub czyn. Nie wolno myśleć tylko i wyłącznie o sobie. Wszyscy wokół mają uczucia.
A to właśnie przez ludzi niektóre osoby mają taką samoocenę o sobie jaką mają. Jak ktoś ma być super pewny siebie gdy ciągle słyszy na swój temat same negatywne rzeczy dotyczące jej wyglądu, charakteru, po prostu jej osoby? Gdy nie raz ktoś powiedział coś złego na jej temat przy grupie ludzi robiąc z niej pośmiewisko? Tak jak napisałam, ludzie są straszni.
Przyjaźń? Cenna jest tylko ta prawdziwa.
Gdy widzisz, że 'przyjaciółka' nie podtrzymuje jej tak jak Ty, to myślisz że warto się wysilać?
Przyjaźń polega na zaangażowaniu obydwu osób, tak samo jak z miłością. A nie tylko jednej.
Dla mnie to poniżenie. Poniżeniem jest to, że gdy jestem- to wyjebane, a gdy mnie nie ma- to też wyjebane. To bez znaczenia. Ja już nic nie robię. Wyjebane. Tak samo jak Ty.
To wszystko to karma. Zdałam sobie z tego sprawę. Kara za wszystko co zrobiłam w życiu źle, za wszystkie błędy i za zranionych przeze mnie ludzi. Odbiło się to i wróciło do mnie. I tak powinno byc, ponieważ na to zasłużyłam.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz