Ciągle za kimś tęsknię. Za dużo osób straciłam.
Dzisiaj przypomniał mi się ten ciepły mocny ścisk jego. Przytulanie, gdy w jego ramionach czułam się tak bezpiecznie. Nigdy Cię nie zapomnę, nigdy.
Tęsknię też za dzieciństwem. Nadal jestem dzieckiem, ale to nie jest to samo co było kiedyś. Gdy cały dzień latało się na dworze bawiąc się w niestworzone rzeczy, gdy inaczej się patrzyło na świat i niczym nie przejmowało. To było niby tak niedawno temu a już tak bardzo tego brakuje. Zresztą jak tyle rzeczy z przeszłości. Tyle rzeczy minęło i nie wróci. Boli.
Zdałam sobie na dodatek sprawę z tego, że jestem brzydka. I to nie jest już kwestia gustu. Mam straszny ryj gdy się śmieję. Jak się uśmiecham nie jest tak źle. Ale nie gdy się śmieję.
Zazdroszczę wszystkim ładnym dziewczynom, wszystkim szczęśliwym osobom, wszystkim tym którzy są tacy otwarci do ludzi i są duszami towarzystwa, zazdroszczę tym wszystkim szczęsliwym parom. Nie wiem czy kiedyś zmienię do wszystkiego nastawienie, nie potrafię już patrzeć na to wszystko tak jak kieeedyś. Tyle dobrego, że zniknęły mi myśli samobójcze i zaczęłam bardzo bać się śmierci. Ale bardzo tęsknię za wszystkimi i wszystkim.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz