piątek, 16 maja 2014


Ludzie to po prostu kurwy. Gdy próbujesz poukładać sobie życie, gdy próbujesz zamknąć wszystkie wspomnienia w innym, osobnym pokoju na klucz, to zawsze znajdzie się ktoś kto wytknie Ci błędy z przeszłości, kto wspomnie o bolesnych chwilach, o których próbowałeś zapomnieć.
Nienawidzę tego. Ludzie nie zapominają. I zawsze znajdą coś czym będą mogli Cię upokorzyć.
Ogólnie, jest w miare okej. To nie jest to co jakiś tam już czas temu, więc są plusy.
Dowiedziałam się tylko dziś czegoś co mną wstrząsnęło. Boję się, boję się że to się stanie. To nie może się stać. Nie poradzę sobie jeśli to nadejdzie.

Znalazłam również plusy w byciu singielką i zdałam sobie sprawę z tego, że chyba nie chcę narazie mieć chłopaka. Jak przyjdzie to przyjdzie, nie będę z nikim na siłe, tylko po to by z kimś być, poczekam na takiego, który naprawdę zawiruje mi w głowie. O ile jeszcze tak potrafię.
Nie cierpię tej pogody.
Spotkałam się w końcu z Białą Księżniczką, tak długo czekałam:*

Ludzie, którzy czegoś Ci zazdroszczą, wytykają Ci najmniejsze błędy, po to by podnieść swoją wartość a obniżyć Twoją.

Nie zdają sobie sprawy z tego, że przez sporo słów, które wyleciały z ich ust z Twoich oczu wydobywały się łzy. Oni mają to totalnie gdzieś. Lubią ranić i poniżać. Cóż.


poniedziałek, 12 maja 2014



Niestety nie miałam kiedyś dodać notki, ponieważ miałam zepsuty komputer.
W tym czasie trochę się zmieniło. On już jest tylko wspomnieniem, ostatnia wiadomość, ostatnia rozmowa, to koniec, niszczyłeś mnie przez trochę mniej niż rok, nie mogę tak dłużej, dziękuję za wszystko, bądź szczęśliwy, życzę Ci tego z całego serca.
Nie zmieniło się to że nadal jestem sama. Ale na dany moment twierdzę, że trudno. Życie jako singiel też nie jest wbrew pozorom takie straszne. Najwidoczniej to jeszcze nie mój czas i tyle.
W jakimś stopniu moje życie trochę się ułożyło.
Blizny na psychice są i będą już, ale to nie to samo co otwarte w niej rany.
I tak twierdzę, że ludzie to podłe szmaty. Przynajmniej spora część, bo oczywiście nie wszyscy.
Są osoby, którym zawdzięczam to, że są. Nie chciałabym ich stracić. Naprawdę.
Zobaczymy jak to będzie wszystko wyglądać w wakacje.
Nie mam teraz zbytnio weny do pisania, nie mam żadnych myśli.